Znam poniższy cytat od dawna, ale jakoś zawsze zapominałem go tu zamieścić…
“Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko – zewnętrzne oczekiwania wobec ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce.”
“Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, żyjąc cudzym życiem. Nie wpadajcie w pułapkę dogmatów, żyjąc poglądami innych ludzi. Nie pozwólcie, żeby hałas cudzych opinii zagłuszył wasz własny wewnętrzny głos. I najważniejsze – miejcie odwagę kierować się sercem i intuicją.”
Steve Jobs

Wielki Mike (The Blind Side) to historia oparta na faktach i życiu amerykańskiego sportowca Michaela Ohera. Wzruszający film o pokonywaniu trudności, odkrywaniu swojego potencjału a przede wszystkim o ludzkiej dobroci i bezinteresownej chęci niesienia pomocy. Główną rolę gra Sandra Bullock, która nie zrażona Złotą Maliną za najgorszą rolę w filmie “All About Steve”, dzień później odebrała Oskara właśnie za “Wielkiego Mike’a”.

Obejrzyjcie zwiastun filmu “Listy do Boga“, dramatu obyczajowego o chorym chłopcu, który całkowicie zmienia życie przypadkowego listonosza wnosząc w jego życie nadzieję i pomagając odnaleźć sens życia.
Playing For Change: “Generalnie projekt ma za zadanie głosić pokój poprzez muzykę i wspólne granie, a jego twórcy wierzą, że muzyka ma uniwersalną moc uzdrawiania podziałów i dystansu między ludźmi, gdziekolwiek i kim by nie byli.”
Jasna
Właśnie obejrzałem film “W cieniu Księżyca” (In the Shadow of the Moon) i chociaż pierwsza połowa wydała mi się trochę przynudna, to druga okazała się dość wzruszająca i ciekawa. Szczególnie sama końcówka, w której astronauci mówią o swoich przeżyciach po powrocie na Ziemię.
Gene Cernan powiedział, że to dzięki nauce i technologii mógł stanąć na księżycu, lecz nawet one nie są w stanie objąć tego jak się czuł w tamtej chwili. Czuł, że Wszechświat ma tak dużo celowości, logiki i piękna, że nie mógł powstać przez przypadek. Czuł, że musi być ktoś większy niż my wszyscy, twórca, który stoi ponad podziałami i ponad religiami, które ludzie tworzą, żeby kierować swoim życiem. Charlie Duke także czuł się bardziej zbliżony do Boga.
Jim Lovell w momencie kiedy mógł zasłonić swoim kciukiem całą Ziemię poczuł jak nieistotne są czasem nasze małe problemy, ale także, że jesteśmy szczęśliwcami mając ciała i mogąc cieszyć się życiem w tak pięknym miejscu. Jim mówi, że czuje się błogosławiony każdego dnia.
Dave Scott powiedział, że żyjemy w prawdziwej oazie, ale nie dbamy o nią wystarczająco. Stwierdził, że lot na Księżyc dla całej ludzkości jest pewnym wzrostem świadomości ludzi jeśli chodzi o dbanie o planetę. John Young mówi, że widać z kosmosu, że większe miasta mają już “swoją atmosferę” wynikającą z zanieczyszczenia powietrza. Powinniśmy dbać o to jaki świat zostawimy naszym dzieciom, a nie martwić się ile kosztuje galon benzyny.
Alan Bean od czasu lotu na Księżyc ani razu nie narzekał na pogodę na Ziemi, mówi, że uwielbia fakt, że mamy pogodę. Nie narzeka na tłumy, bo cieszy się, że może dzielić swoje życie z innymi.
Dlaczego narzekamy na Ziemię? Przecież żyjemy w Edenie.
oficjalna strona filmu In the Shadow of the Moon


