Ostatnio Steve Pavlina napisał dwa ciekawe arytkuły “Self-Help Junkies” i “Self-Help Cynics“. Są one ze sobą powiązane, bo pokazują dwie skrajne postawy w podejściu do rozwoju: ogromne zaangażowanie, które jednak nie jest niczym innym jak próbą ucieczki od życia i oszukiwaniem samego siebie oraz cynizm w stosunku do rozwoju i ludzi, którzy obrali sobie za cel wzrost świadomości.

Pierwszy artykuł pokazuje schemat działania i uzależnienie emocjonalne osoby, która rozwija się tylko do pewnego punktu, po czym ponownie wpada w wir rozwiązywania nierealnych problemów. Przykładowo w środowiskach rozwoju duchowego osoba taka nie zauważa swoich podstawowych problemów, o których życie przypomina jej codzień (kłopoty ze zdrowiem, relacjami z bliskimi osobami czy niechęć do życia tu i teraz). Zamiast tego usiłuje rozwiązywać problemy zupełnie nie związane z jej aktualną sytuacją życiową, ale których opis znacznie lepiej brzmi w ich uszach (np.: rozwiązywanie wtórnych problemów karmicznych).

Drugi artykuł opisuje cyników i sceptyków, przy czym zauważa, że różnica pomiędzy nimi jest bardzo istotna. Sceptyk, to osoba, która nie wierzy dopóki nie ma oczywistych dowodów na poparcie jakiejś tezy, ale ciągle stara się mieć otwarty umysł na różne możliwości. Nie neguje wszystkiego z góry tak jak to zwykle stara się robić cynik. W naszej kulturze cynicy zwykle zajmują dość wygodne pozycje w kontaktch z ludzmi: łatwo jest wszystko krytykować i prześmiewać, nawet bez użycia sensownych argumentów. Cynicy to zwykle osoby inteligentne i elokwentne, ale zamknięte na możliwość rozwoju i zmian. Pavlina wymienia i opisuje motywy ich działania i nie są to rzeczy godne pozazdroszczenia.

Jeśli chodzi o świat rozwoju duchowego to artykuły te pokazują najbardziej widoczne typy osobowości, które często wchodzą ze sobą w konflikt w udowadnianie racji. Ani jedni, ani drudzy nie dotarli jeszcze do miejsca o które toczą boje. Warto przeczytać oba artykuły, pomagają spojrzeć trzeźwiej na nasz własny rozwój.

Podobne posty:
Neale Walsch znowu psoci ~ Steve Pavlina: pierwsza książka ~ Potęga teraźniejszości: impresje cz.1 ~

Komentuj