Uwielbiam synchroniczność, kiedy wszystko dzieje się jakby według jakiegoś planu, spotykasz kogoś, usłyszysz coś, a za kilka dni pojawia się nowa sytuacja, która nawiązuje do poprzedniej. I widzisz, że ta pierwsza to było jakby przygotowanie, albo miałeś na coś ważnego zwrócić uwagę. Zdarza się też tak, że coś zamierzasz, a potem dostajesz znak, żeby to …