
Dobry znajomy polecił mi książki „Transerfing rzeczywitości„, których co prawda nie miałem jeszcze okazji przeczytać, ale zapoznałem się z treściami na oficjalnej stronie i brzmi to ciekawie. Nazwa metody mnie trochę bawi, ale kto wie, może znajdę tam coś wartościowego. Książka jest podzielona na 3 części: tom I: „Przestrzeń wariantów”, tom II: „Szelest porannych gwiazd”, tom III: „Naprzód w przeszłość”. Fragment:
Rzeczywistość ma dwie postaci: fizyczną, namacalną i metafizyczną, leżącą poza zasięgiem percepcji, lecz nie mniej obiektywną. W pewnym sensie świat stanowi bezkresne dualne zwierciadło. Po jego jednej stronie znajduje się materialny wszechświat, a po drugiej rozciąga się metafizyczna przestrzeń wariantów – struktura informacyjna, w której kryją się scenariusze wszystkich możliwych zdarzeń. Liczba wariantów jest nieskończona, tak jak nieskończenie wiele jest możliwych położeń punktu w układzie współrzędnych. Zapisane jest tam wszystko, co było, jest i co będzie. Stamtąd właśnie przychodzą sny, jasnowidzenia, wiedza intuicyjna i olśnienia.
ps. Podziękowania dla Marcina za informacje.



